Koordynacja działań promocyjnych w wielu kanałach 2

5
film
8:43
protokół
zasoby

Wykorzystaj potencjał sztucznej inteligencji dzięki Instantly

Znajduj potencjalnych klientów, rozszerzaj zasięg kampanii e-mailowych, docieraj do głównych skrzynek odbiorczych, angażuj odbiorców w bardziej przemyślany sposób i osiągaj lepsze wyniki dzięki sztucznej inteligencji.

Konfiguracja śledzenia odwiedzających stronę internetową i segmentacji kampanii

Zanim zaczniesz tworzyć zaawansowane ścieżki wielokanałowe, musisz zadbać o podstawowe elementy. Pierwszym warunkiem jest zrozumienie, kto interesuje się Twoimi treściami i odwiedza Twoją stronę internetową. Drugim krokiem jest stworzenie struktur kampanii, które będą kierować reklamy do tych potencjalnych klientów w oparciu o ich cechy i zachowania.

Ta lekcja skupia się na wdrożeniu tych podstawowych elementów w platformie Instantly oraz skonfigurowaniu widoków i kampanii, które będą stanowić podstawę Twoich działań wielokanałowych.

Założenia dotyczące ruchu drogowego

Koordynacja działań w wielu kanałach zakłada, że generujesz już pewien ruch na stronie internetowej. Być może to właśnie Twoje treści na LinkedIn przyciągają odwiedzających. Być może Twój blog przyciąga ruch z bezpłatnych wyników wyszukiwania. Możesz wyświetlać reklamy, które kierują potencjalnych klientów na strony docelowe. Samo źródło nie ma tak dużego znaczenia, jak zapewnienie pewnego napływu odwiedzających, z którym można pracować.

Zrozumienie źródeł ruchu okazuje się przydatne przy segmentacji. Osoba, która kliknęła link w Twoim poście na LinkedIn, już zapoznała się z Twoimi treściami. Wiedzą coś o tobie. Ten kontekst powinien wpływać na to, w jaki sposób nawiązujesz kontakt, w porównaniu z sytuacją, gdy ktoś trafił do Ciebie poprzez przypadkowe wyszukiwanie w Google.

Konfiguracja śledzenia odwiedzających stronę internetową

Piksel śledzący odwiedzających stronę stanowi warstwę analityczną Twojego systemu wielokanałowego. Po zainstalowaniu narzędzie to rozpoznaje firmy odwiedzające Twoją stronę i dostarcza cennych informacji na temat ich zachowań. Które strony odwiedzili? Jak cię znaleźli? Ile czasu tam spędzili?

Dzięki tym informacjom anonimowy ruch na stronie internetowej zamienia się w przydatne dane dotyczące potencjalnych klientów. Osoba odwiedzająca stronę z cennikiem wysyła inne sygnały niż ta, która opuściła stronę po przeczytaniu jednego wpisu na blogu. Osoba, która trafiła na stronę z serwisu LinkedIn, może wymagać innego podejścia niż osoba, która skorzystała z linku polecającego.

Funkcja śledzenia pozwala dostrzec te wzorce w szerszej perspektywie, automatycznie wypełniając widoki na podstawie określonych przez Ciebie kryteriów. Zamiast ręcznie sprawdzać każdego odwiedzającego, system wyszukuje potencjalnych klientów na podstawie sygnałów wskazujących na ich zainteresowanie.

Tworzenie struktur kampanii

Zanim zaczniesz kierować odwiedzających do działań promocyjnych, musisz mieć przygotowane kampanie, które będą gotowe do uruchomienia. Logika segmentacji określa, która kampania jest kierowana do jakiego typu potencjalnego klienta.

Przychody stanowią jedną z typowych osi segmentacji. Większe firmy często wymagają większej liczby punktów kontaktu i kanałów komunikacji. Mniejsze firmy mogą otrzymywać wiadomości wyłącznie pocztą elektroniczną, aby usprawnić zarządzanie przydziałem zasobów. Tworzenie odrębnych kampanii dla różnych przedziałów przychodów pozwala na dostosowanie strategii do potrzeb każdego segmentu.

Źródło ruchu stanowi kolejny wymiar segmentacji. Odwiedzający LinkedIn już zapoznali się z Twoimi treściami i zasługują na to, by uwzględnić ten fakt. Odwiedzający trafili do Ciebie w wyniku celowego wyszukiwania. Użytkownicy, którzy trafili na Twój kanał z YouTube, wykazali zainteresowanie Twoimi filmami. Każde źródło przedstawia inną wersję historii dotyczącą ścieżki potencjalnego klienta.

Utwórzenie widoków w sekcji poświęconej odwiedzającym stronę umożliwia filtrowanie według tych kryteriów. Przedziały przychodów pozwalają wyodrębnić potencjalnych klientów według wielkości firmy. Filtry odsyłające rozdzielają źródła ruchu. Warunki URL pozwalają określić interakcję z konkretnymi stronami. Połączenie tych filtrów pozwala uzyskać precyzyjnie zdefiniowane segmenty.

Przyporządkowywanie widoków do kampanii

Każdy filtrowany widok jest powiązany z odpowiednią kampanią. Użytkownicy serwisu LinkedIn, których przychody nie przekraczają 50 milionów, kierowani są do konkretnej kampanii. Ponad pięćdziesiąt milionów odwiedzających wybiera inne strony. Kampania automatycznie otrzymuje potencjalnych klientów, gdy spełniają oni kryteria wyświetlania.

To automatyczne kierowanie eliminuje konieczność ręcznego tworzenia list. Gdy użytkownicy odwiedzający stronę spełniają określone kryteria, są automatycznie przypisywani do odpowiednich kampanii bez konieczności ręcznej interwencji. Twoje działania promocyjne są zawsze aktualne dzięki rzeczywistemu zaangażowaniu, a nie opierają się na statycznych listach, które szybko tracą na aktualności.

Tworzone przez Ciebie struktury kampanii powinny odzwierciedlać Twoje możliwości i strategię. Większa liczba segmentów zapewnia większe możliwości dostosowania, ale wymaga też większego nakładu pracy przy zarządzaniu kampaniami. Zacznij od rozsądnej liczby segmentów i rozszerzaj ich zakres w miarę tworzenia treści i zwiększania możliwości w każdym z nich.

Wykorzystanie danych na poziomie strony

Oprócz źródła ruchu i wielkości firmy, dodatkowe możliwości targetowania dają konkretne odwiedzane strony. Osoby odwiedzające stronę z cennikiem wykazują zainteresowanie zakupem. Czytelnicy studiów przypadków poszukują potwierdzenia społecznego. Użytkownicy przeglądających dokumentację techniczną oceniają, czy odpowiada ona ich potrzebom.

Te sygnały na poziomie strony mogą uruchamiać różne kampanie lub nadawać istniejącym działaniom promocyjnym charakter pilny. Osoba, która odwiedziła Twoją stronę z cennikiem trzy razy w ciągu tygodnia, zasługuje na szybszą reakcję niż ktoś, kto przeczytał tylko jeden wpis na blogu.

Tworzenie widoków na podstawie wzorców adresów URL pozwala na przechwycenie tych danych dotyczących intencji. Możesz wymagać, aby użytkownicy z określonych segmentów odwiedzili stronę z cennikiem, lub wykorzystać wzorce korzystania z treści do wstępnej kwalifikacji potencjalnych klientów, zanim trafią oni do sekwencji działań marketingowych.

Łączenie się z systemami zewnętrznymi

Konfiguracja widoku obsługuje również integrację z webhookami w zewnętrznych narzędziach. Gdy potencjalni klienci spełniają kryteria wyświetlania, dane mogą być automatycznie przesyłane do HubSpot, Salesforce lub innych platform. Umożliwia to prowadzenie kampanii retargetingowych, aktualizację ocen potencjalnych klientów oraz synchronizację z systemem CRM bez konieczności ręcznego przenoszenia danych.

Rozwiązania te rozszerzają możliwości wielokanałowe poza zakres obsługiwany bezpośrednio przez Instantly. Platformy reklamowe pozyskują odbiorców na potrzeby kampanii ukierunkowanych. Narzędzia do automatyzacji na LinkedIn pozwalają pozyskać potencjalnych klientów o odpowiednich profilach. Dane w systemie CRM są na bieżąco aktualizowane o informacje dotyczące interakcji z klientami.

W polu „Adres URL webhooka” w konfiguracji widoku można wprowadzić punkty końcowe z serwisów Make, Zapier lub natywnych integracji platformy. Dane są przesyłane natychmiast po spełnieniu kryteriów przez potencjalnych klientów, co umożliwia koordynację działań w czasie rzeczywistym w całym środowisku technologicznym.

Budowanie fundamentów

Po wdrożeniu śledzenia, skonfigurowaniu wyświetleń i utworzeniu kampanii masz już podstawy do koordynacji działań w wielu kanałach. Potencjalni klienci są automatycznie przypisywani do odpowiednich sekwencji w oparciu o ich cechy i zachowania. Kolejne kroki obejmują rozszerzenie tych sekwencji o automatyczne odpowiedzi oraz podłączenie dodatkowych kanałów za pomocą webhooków.

Te prace przygotowawcze mogą wydawać się mniej ekscytujące niż zaawansowana automatyzacja, ale to właśnie one decydują o wszystkim, co nastąpi później. Precyzyjna segmentacja pozwala na dotarcie do odpowiednich odbiorców. Precyzyjne śledzenie pozwala zidentyfikować potencjalnych klientów. Dobrze zaplanowane kampanie pozwalają uporządkować Twoje działania. Dopasowanie tych elementów umożliwia zaawansowaną koordynację.

Transkrypcja filmu

W ramach tego mini-kursu założymy, że udało Ci się już osiągnąć pewien postęp. Być może publikujesz posty na LinkedIn, a osoby te stają się odwiedzającymi Twoją stronę internetową. Być może prowadzisz bloga, który cieszy się pewną popularnością, a może korzystasz z innego źródła ruchu, aby zachęcić ludzi do odwiedzenia Twojej strony internetowej i zapoznania się z Twoją ofertą. W ramach tego mini-kursu przyjrzymy się, jak możemy nawiązać kontakt z tymi osobami i jak zacząć od stworzenia podstawowego kanału komunikacji wychodzącej, który pomoże nam nawiązać z nimi kontakt w odpowiednim momencie za pośrednictwem różnych kanałów.

To jest ekran, który, mam nadzieję, znasz już dobrze – aplikacja Instantly. W tym miejscu zaczniemy konfigurować kilka elementów, aby przygotować nasz ruch wychodzący. Skonfigurujemy pierwsze cztery kampanie, z których będziemy korzystać. W przykładach, które wykorzystamy, będziemy zwracać się do osób odwiedzających naszą stronę internetową oraz do firm osiągających określony poziom przychodów.

Na przykład firmy, których przychody nie przekraczają pięćdziesięciu milionów, firmy, których przychody przekraczają pięćdziesiąt milionów, oraz firmy, które po prostu wykazują duże zainteresowanie naszymi treściami i stroną internetową – zamierzamy przeprowadzić tam pewną segmentację, abyśmy mogli realizować różne kampanie, w ramach których albo dodamy więcej punktów kontaktu, albo spersonalizujemy nasze działania w oparciu o konkretną sytuację danej firmy, z którą będziemy nawiązywać współpracę. Pokażę ci to później, ale kiedy śledzisz odwiedzających twoją stronę, jedną z rzeczy, które możesz sprawdzić, jest źródło, z którego trafili na stronę.

Czy trafili tu dzięki Twoim treściom na LinkedIn, dzięki Twojemu profilowi na LinkedIn? Czy odwiedzili Państwa stronę bezpośrednio? Czy pochodzą z YouTube? Które strony odwiedzili?

To wszystko jest po prostu na wagę złota, to naprawdę świetna informacja. Wykorzystamy to, aby nasze działania promocyjne były bardziej trafne, a także aby ustalić, do kogo powinniśmy kierować nasze działania i jak często powinniśmy się z nimi kontaktować. W tym celu uruchomimy różne kampanie. W tym oknie kampanii zamierzam skonfigurować cztery różne kampanie.

Zamierzam uruchomić kampanię skierowaną do osób, które odwiedziły naszą stronę internetową z serwisu LinkedIn, ponieważ wiem, że zainteresowały się moimi treściami i obejrzały mój profil. Zgodnie z najlepszymi praktykami w zakresie ruchu przekierowanego warto zoptymalizować swój profil – działa to tak, jak strona docelowa: użytkownicy odwiedzają Twój profil, zapoznają się z informacjami o Tobie i Twojej firmie, klikają link, a następnie trafiają na Twoją stronę internetową. Wiedzą o tobie nieco więcej, zapoznali się z twoimi treściami, więc oczywiście nie jest to tak bardzo „zimny kontakt”, jak w przypadku prawdziwego e-maila wysłanego do kogoś, kto nigdy wcześniej o tobie nie słyszał. Cztery kampanie, które zamierzamy uruchomić.

Pierwszym kryterium są więc odwiedzający z serwisu LinkedIn, a następnie przychody poniżej 50 milionów. Nazwę to po prostu tak.

A potem uruchomimy jeszcze kilka kampanii.

Oto kampanie. A więc bezpośredni odwiedzający powyżej pięćdziesięciu milionów, bezpośredni odwiedzający poniżej pięćdziesięciu milionów oraz kampanie na LinkedIn, o których rozmawialiśmy. Pokażę wam więc dokładnie, co mam na myśli, mówiąc o możliwości sprawdzenia, skąd pochodzą użytkownicy, w jaki sposób trafili na naszą stronę i dlaczego w ogóle uruchomiliśmy te kampanie.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, pamiętaj, aby skonfigurować piksel śledzący odwiedzających stronę. Znajdziesz to tutaj, po lewej stronie, w sekcji „Odwiedzający stronę”. Tutaj możemy na przykład zobaczyć osoby, które odwiedziły naszą stronę internetową w ciągu ostatnich siedmiu dni. A kiedy klikniemy na daną osobę, możemy zobaczyć różne strony, które odwiedziła, a także skąd je odwiedziła.

Ta osoba trafiła na naszą stronę na przykład z serwisu YouTube, a także poprzez Google i odwiedziła naszą stronę z cennikiem. I to są właściwie wszystkie istotne informacje. Chodzi oczywiście o to, że jeśli ktoś przegląda naszą stronę z cennikiem, to prawdopodobnie znajduje się na nieco innym etapie procesu zakupowego niż osoba, która po prostu kliknęła tu i tam na stronie, przejrzała trochę treści i wyszła. Chcesz to wykorzystać do dostosowania wyświetlanych reklam, wysyłanych wiadomości e-mail oraz scenariuszy rozmów telefonicznych, kiedy faktycznie dzwonisz do tych osób – wszystko to stanowi część tej wielokanałowej strategii działań wychodzących.

W ten sposób zamierzamy wykorzystać te różne kampanie. Zaczniemy od tego, że... no dobrze, kim są ci ludzie? Skąd dowiadują się o nas? W jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych treści?

A potem faktycznie przygotujemy dla nich różne kampanie. Aby to zrobić, przejdź tutaj, wybierz opcję „Utwórz widok”, kliknij „Utwórz widok” – w ten sposób możesz skonfigurować nowy widok. Nazwiemy tę grupę odwiedzających LinkedIn, których liczba nie przekracza pięćdziesięciu milionów. Wiemy więc, że ten widok należy do kampanii, którą utworzyliśmy wcześniej.

Nie chcemy wysyłać żadnych powiadomień do Slacka.

A potem adres URL webhooka – możesz go wykorzystać do zsynchronizowania tych osób, na przykład z HubSpotem. Jeśli korzystasz z zewnętrznego systemu CRM i chcesz zsynchronizować go z innymi narzędziami – na przykład z tymi, w których przechowujesz dane wykorzystywane do działań marketingowych – możesz po prostu pobrać te dane i natychmiast przesłać je do HeyReads lub na różne platformy LinkedIn służące do budowania zaangażowania, albo po prostu dodać je do HubSpot. A potem w HubSpot masz tę dynamiczną listę, której używasz do ponownego kierowania reklam do tych osób. Teoretycznie można powiedzieć: „Wiem, że widziałeś moje treści na LinkedIn i odwiedziłeś moją stronę internetową”.

Oczywiście nie jest to coś, co chciałoby się powiedzieć, ale warto odpowiednio dostosować reklamy, a to naprawdę fajne, że można to zrobić. I, no wiesz, to sprawia, że film jest naprawdę świetny. Następnie chcemy automatycznie dodać wszystkie te pasujące leady. Więc skonfiguruję filtry, a potem dodamy je do kampanii.

Chcemy najpierw ustalić, że przychody wynoszą od zera do pięćdziesięciu milionów. Możemy również zastosować różne filtry, np. według działu, w którym działają, branży, w której działają, oraz liczby zatrudnionych pracowników. Na potrzeby tego samouczka nie zamierzam tworzyć zbyt wielu filtrów, ale są to elementy, które również możesz dodać, aby mieć pewność, że docierasz wyłącznie do odpowiednich potencjalnych klientów. Innym rozwiązaniem byłoby powiedzieć: „No dobrze, chcę dotrzeć tylko do osób, które faktycznie obejrzały stronę z cennikiem”.

W takim razie mógłbym ustawić dopasowanie ścisłe albo po prostu określić, że adres URL zawiera na przykład słowo „ceny”. W tym przypadku też tego nie zrobię, bo chcę dotrzeć do wszystkich osób, które trafiły tu z serwisu LinkedIn. Ale to już maksymalny poziom szczegółowości, jaki można osiągnąć. Można by nawet powiedzieć: „No dobrze, skoro obejrzeli tę treść, to wiedzą już wystarczająco dużo o tej firmie, żebym mógł się z nimi skontaktować”.

Jeśli jeszcze nie widzieli tej treści, poczekam chwilę. To są wszystkie te różne opcje, które można skonfigurować – to naprawdę fajna sprawa i pozwala na prowadzenie naprawdę skutecznych, ukierunkowanych działań promocyjnych. W przypadku źródła odesłania chcemy wpisać „LinkedIn”, dzięki czemu będziemy wiedzieć, że osoby te trafiły do nas z serwisu LinkedIn. Ich wartość wynosi poniżej pięćdziesięciu milionów.

A jak zamierzam to wykorzystać? Powiedzmy, że jeśli mają mniej niż pięćdziesiąt milionów, to chcę wysyłać tylko e-maile. Jeśli przekraczają piętnaście milionów, to dla nas jest to bardziej atrakcyjne konto z poziomu pierwszego. W takim przypadku chciałbym też najlepiej zadzwonić do nich, może nawet skontaktować się z nimi na LinkedIn, ewentualnie wyświetlać więcej reklam lub przedłużyć ich wyświetlanie, a także przeznaczyć na nie większy budżet. I właśnie tutaj mogę to zrobić.

Klikamy więc tutaj, aby przejść do sekcji kampanii, a następnie wybieramy kampanię, którą utworzyliśmy wcześniej – kampanię na LinkedIn – i to wszystko, co musimy zrobić. Możemy teraz zapisać ten widok, a następnie sprawdzić, ile dokładnie osób znajduje się w tym widoku. Jeśli ten widok jest pusty, to nic nie szkodzi. Być może potrzeba trochę czasu, aby wyświetlić wyniki, albo po prostu nikt jeszcze nie spełnia tych kryteriów.

Jednak w miarę jak będziesz tworzyć treści na LinkedIn lub prowadzić kampanie reklamowe na tej platformie, lista ta będzie się powiększać i będziesz mógł zacząć dodawać te osoby do kampanii. Ustawimy te reguły dla stron, które mają ponad pięćdziesiąt milionów wyświetleń, oraz dla stron, których źródło odesłania nie zawiera słowa „LinkedIn”. Mamy też cztery kampanie i tak właśnie łatwo to wszystko skonfigurować. Następnie przejdziemy do kolejnego etapu, czyli do następnego filmu.

Podpowiedzi

Odblokuj moc AI

Z

Zacznij już teraz, aby uzyskać dostęp do ekskluzywnych szablonów i przenieść swoje projekty na wyższy poziom.

Nie pozwól, by słaba dostarczalność zniweczyła Twoje możliwości sprzedaży. Dołącz do ponad 50 000 zespołów sprzedażowych, które przeszły na Instantly, aby zapewnić lepszą widoczność wiadomości w skrzynkach odbiorczych, wyższy wskaźnik odpowiedzi i większą liczbę sfinalizowanych transakcji.

Bez karty kredytowej.